• Wpisów:183
  • Średnio co: 7 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 19:14
  • Licznik odwiedzin:21 099 / 1441 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Przepraszam załoga że ostatnio rzadko tu jestem, ale mam małe problemy zdrowotne

  • awatar I ♥ Bednarek: /86 dni temu / Lubię to! /3 komentarze awatarKamil Bednarek najlepszy na świecie <3: @Nie zatrzymasz miłości: Dokładnie awatarNie zatrzymasz miłości: i od razu łzy w oczach *,* awatarPaftowicz Casa Blunta: Zapraszam do mnie i na mojego fanpage. Sprawdź, to dla mnie bardzo ważne. Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Rozdział 44

Iza ciągle dopytywała jaki jest Leon i czego można się po nim spodziewać. Ja nie chciałam wdawać się z nią w żadne dyskusje o nim po prostu mnie to nie interesowało i tyle. Sprawę Leona zostawiam za sobą. Skupiam się wyłącznie na swoim życiu. Wszyscy bardzo mnie wspierali, ale i tak Majka teraz potrzebowała najwięcej uwagi. Dlatego postanowiłam zabrać ją nad ten domek koło jeziora. Spędzałyśmy tam każde wakacje , ale w tym roku za dużo się zdarzyło żebyśmy gdzie kol wiek pojechali rodzinnie. Dlatego pojechałyśmy tam z Majką. Od razu wróciły do nas wspomnienia jak huśtałyśmy się na huśtawce, grałyśmy w piłkę , bawiłyśmy się w chowanego i berka. Majka uświadomiła sobie, że te chwile były i zawsze będą wspaniałe. Zapomniała przez chwilę o tym co ją spotkało.Czułam, że mogę jej pomóc. Byłam strasznie szczęśliwa, że jest ze mną. Częściej mówię jej , że ją kocham. Siostrzana miłość to jedna z najważniejszych miłości. Ja bardzo lubiłam siadać sobie przy kominku z kubkiem gorącej czekolady i oglądać albumy rodzinne. Wiążą się z nimi bardzo miłe wspomnienia. Cieszyłam się, że mam tak fajnych ludzi wokół siebie.

Za dwie godziny byłyśmy już w domu. Wieczorem oczywiście poszłam do studia 14. Tam spotkałam Izę.

- Chodź idziemy na lekcję śpiewu – powiedziałam

- Ok. Dlaczego jesteś taka tajemnicza ???? – zapytała

- Ja nie jestem tajemnicza – powiedziałam wchodząc do sali

Wzięłam tekst do ręki i podałam Izie, podeszłam do pianina, wzięłam nuty i zaczęłam grać, a ona śpiewać. Zamknęłam oczy i usłyszałam głos Piotrka. Wybiegłam z sali i zaczęłam go szukać.

- To nie może być prawda, on nie żyje – powtarzałam w kółko

Iza wybiegła za mną przestraszona. Wyszłam , aby się przewietrzyć.

- Co ci się stało ??? – zapytała Iza

- Nic – powiedziałam

- To nie było normalne, że wybiegasz z sali i nic nie mówisz – powiedziała dziewczyna

- To nie jest twoja sprawa więc się nie interesuj – powiedziałam krzycząc na nią

Potem spotkałam się z Olą i Anią w knajpie. Poszłyśmy coś zjeść. Dziewczyny wiedziały, że normalnie tak się nie zachowuje, ale nie chciałam dziś już o tym rozmawiać. Ola pochwaliła się , że jest umówiona dziś z Maćkiem , Ania była umówiona ze Staffem,a ja postanowiłam pójść do Kamila. Zrobić mu niespodziankę

Poszłam do Kamila. Zadzwoniłam do drzwi. Otworzył ;

- Hej , mogę wejść ???

- Pewnie wchodź kochanie

- Stęskniłam się bardzo

- Ja też strasznie. Wiesz, że dzisiaj mi się śniłaś ???

- A to było coś fajnego ,czy nie ???

- Szczegóły opowiem Ci później. Chodź…….

- Gdzie idziemy ???

- Nie zadawaj więcej pytań. Ufasz mi ???

- Tak .

Poszliśmy na górę do sypialni. Tam na szafce leżały dwa bilety na…………….Jamajkę.

- Podoba ci się prezent???

- Rzuciłam się na Kamila i zaczęłam go całować

- Kocham cię

- Ja ciebie też

Zostałam u Kamila na noc. Zamówił pizze na kolację.

- Nie smakuje ci ???? – zapytał

- Smakuje.

- To dlaczego ten kawałek jesz od godziny ????

- Nie wiem brzuch mnie trochę boli.

- Chcesz coś na ból brzucha ????

- Tak.

Wzięłam dwie tabletki i ból mi przeszedł. Potem oglądaliśmy film romantyczny. Wtuleni w siebie. Film trwał 3 godziny. Po skończeniu była 23 47.

- Mogę iść się umyć ???? – zapytałam

- No pewnie, zaraz dam ci ręcznik i koszulkę – powiedział

- Dzięki

Stanęłam koło łazienki czekając na Kamila.

- Proszę bardzo – powiedział

- Dzięki

Otworzyłam drzwi do łazienki , a Kamil wszedł za mną.

- Co ty tu robisz ???

- Będę patrzył jak się myjesz.

- Wynocha – powiedziałam śmiejąc się i wypychając Kamila z łazienki

Zaczęłam się rozbierać i nagle na moich noga pojawiła się krew. Byłam przestraszona całą sytuacją weszłam pod prysznic i zaczęłam się myć z krwi. Potem jakoś zniknęła. Kamil zaniepokojony, że siedzę tam tak długo zaczął pukać w drzwi.

- Ej , Nikola. Skarbie żyjesz ???

- Tak , zaraz wyjdę.

Za 10 minut wyszłam. Kamil wkładał naczynia do zmywarki. Spojrzałam się na niego i podeszłam.

- Gniewasz się, że tam tak długo siedziałam ????

- Nie, po protu martwiłem się – powiedział chłopak

Pomogłam mu posprzątać.

- Idź się położyć, zaraz przyjdę do ciebie – powiedział chłopak

Poszłam na górę. Weszłam do sypialni. Weszłam na łóżko. Przykryłam się kołdrą.

Ciąg dalszy już nie długo POZDRAWIAM
 

 
Załoga przepraszam że ostatnio nie chodziłam, ale miałam strasznie dużo nauki i innych obowiązków

Zapraszam was na moją stronę na facebooku
https://www.facebook.com/pages/Muzyka-to-ca%C5%82a-ja/1422590734671134?notif_t=page_new_likes
 

 
Rozdział 43

Nadszedł kolejny dzień. Moi rodzice ciągle się martwili. Nie spali, nie jedli , a przecież moja była w ciąży i nie powinna się wtedy martwić. Majka nie dawała znaku życia. Już nawet nie wchodziła na facebooku i nie wstawiała zdjęć. Ciągle miałam nadzieję , że się odnajdzie. Postanowiłam pojechać do naszego domku nad jeziorem , do którego często przyjeżdżaliśmy. Pojechałam tam bez wiedzy rodziców.

Gdy dojechałam na miejsce rozejrzałam się trochę i zobaczyłam , że na chodniku stał motor. Szybko zaczęłam się rozglądać i wzięłam do ręki kawałek deski na wypadek zaatakowania przez nieznanego posiadacza motoru. Nagle usłyszałam jak ktoś zmierza w moją stronę , szybko się odwróciłam i zobaczyłam Leona . Zaskoczona tym spotkaniem powiedziałam ;

- Co ty tu robisz ????

- Przyjechałem zobaczyć czy nie ma gdzieś Majki – powiedział chłopak

- Ale ciebie to nie powinno interesować. To nie twoja siostra tylko moja – powiedziałam

- Tak , ale chcę ci pomóc – powiedział Leon

- Ja nie chcę twojej pomocy. Mam Cię już dość. Ile razy ci mówiłam , że jesteś moim kolegą i nie powinieneś angażować się w moje życie!!! – powiedziałam zdruzgotana

- Nigdy cię nie zostawię w spokoju i zaakceptuj to wreszcie – powiedział kolega

- Leon przecież umawialiśmy się , że jesteś tylko moim kolegą – powiedziałam zdenerwowana

- Ale ja cię ciągle kocham i nigdy nie przestanę – powiedział chłopak

- Jesteś żałosny – powiedziałam odchodząc

Wróciłam do Krakowa. Spotkałam się z Olą i Anią. Chciałam opowiedzieć im o całej tej sytuacji bo przecież rodziców teraz nie mogłam męczyć , a szczególnie mamy. Nie chciałam ich martwić. Miałam dość Leona , który wcinał się ciągle w moje życie.

Ola i Ania porodziły mi żebym porozmawiała z nim szczerze , ale ja wiedziałam że to już nie możliwe ponieważ z nim można rozmawiać i tak potem robi co innego. Żałowałam , że kiedykolwiek go poznałam.

Jutro miał wrócić Kamil z dwu tygodniowej trasy koncertowej. Wiedziałam , że wszytko musi być dobrze kiedy jest przy mnie. Bardzo się za nim stęskniłam i liczyłam , że spędzę z nim jak najwięcej czasu.

Byłam bardzo zmęczona. Postanowiłam się położyć. Oczy same mi się zamykały. Gdy usnęłam przyśniła mi się Majka. Śniło mi się , że jest związana i trzymana w lesie. Ten sen był bardzo długi i męczący. Dało mi to dużo do myślenia.

Rano obudziłam się o godzinie 6 00. Byłam przestraszona i nagle usłyszałam jakiś samochód , który jakby podjechał pod nasz dom. Był to Olek , który przyjechał z nowymi informacjami o ich siostrze. Zeszłam na dół. Rodzice i tak nie spali. Olek usiadł na kanapie i powiedział , że miał pewien sen. Gdy go opowiedział okazało się , że był on dokładnie taki sam jak mój. Pomyślałam, że to jakiś znak. Zadzwoniłam na policję i powiedziałam żeby pojechali do lasu przy szosie. Oni zgodzili się to sprawdzić.

Po południu przyjechali z Majką do naszego domu. Była przemarznięta i cała posiniaczona. Gdy rodzice pojechali z nią do lekarza okazało się , że Majka została zgwałcona. Wiedziałam , że musi bardzo cierpieć sama w swoim życiu nie jedno przecierpiałam.

Jeszcze tego samego dnia wieczorem przyszedł do mnie Kamil.Strasznie się za nim stęskniłam. Rzuciłam mu się na szyję. Chciałam z nim zostać i nie rozstawać się dzisiaj z nim. Dlatego poszliśmy do niego. Strasznie byłam zmęczona tym dniem , ale byłam też szczęśliwa , że Majka się odnalazła.

Kamil oczywiście cieszył się z tego , że jestem szczęśliwa ;

- Teraz już wszystko będzie dobrze – powiedział chłopak

- Mam nadzieję – powiedziałam

- Zabieram Cię na wakacje. Należą Ci się za dużo się nacierpiałaś – powiedział Kamil

- Nie długo zaczyna się rok szkolny. Więc chyba nigdzie nie pojedziemy – powiedziałam

- Ale znajdziemy jakiś wolny czas i zabiorę cię tam. To cudowne miejsce , spodoba ci się -powiedział wokalista

- Ok , a gdzie to będzie ????? – zapytałam

- Niespodzianka – powiedział chłopak przytulając mnie mocno do siebie

- Mogę się położyć ??? – zapytałam

- Jasne idź na górę , zaraz przyjdę do ciebie – powiedział Kamil uśmiechając się

Kiedy poszłam na górę położyłam się. Włączyłam telewizor. I zobaczyłam , że studio 14 organizuje koncert charytatywny. Wiedziałam , że będę śpiewać i wiedziałam , że do studia przyjmą kogoś nowego.

Za 15 minut przyszedł do mnie Kamil. Położył się obok mnie. I przytulił się do mnie. Byłam strasznie zmęczona. Szybko usnęłam.

Rano obudziłam się o 10 00. Od dawna czułam wielki spokój. Zjedliśmy śniadanie i Kamil odwiózł mnie do studia 14. Tam dyrektor przedstawił mi nową dziewczynę o imieniu Izabela. Była to bardzo utalentowana dziewczyna lecz wstydliwa. Dostałam zadanie o prowadzeniu jej przez jakiś okres.

Nigdy tego nie robiłam , ale wiedziałam , że to może być bardzo fajna zabawa. Iza była dziewczyną, która nie bała się nowości i wiedziałam , że się zakolegujemy szybko.

- A ty od kiedy tutaj jesteś ???? – zapytała Iza

- Od kilku miesięcy. Dokładnie nie wiem , ale przeżyłam tyle miłych chwil tutaj , a także krzywd. Ale cieszę się , że tu jestem i nie chciałabym tego zmieniać nigdy w życiu – odpowiedziałam

- A słyszałam , że byłaś w Hiszpanii ze studiem 14 – powiedziała dziewczyna

- Tak , to długa skomplikowana historia , ale fajnie było. Dużo się nauczyłyśmy – powiedziałam

W studiu 14 oczywiście spotkałam Leona. Poznałam go z Izą. Od razu się polubili.

- Uważaj na niego – powiedziałam

- Dlaczego ??? – zapytała Iza

- Po prostu uważaj – powiedziałam odchodząc

Zaraz potem miałam próbę z Kamilą.

- Kochana stęskniłam się za tobą – powiedziałam

- Ja też ,a jak Majka ???? – zapytała dziewczyna

- Już dobrze – powiedziałam

- Fajnie – powiedziała Kamila

Zaczęłyśmy próbę. Trwała 2 godziny. Potem szłam w stronę domu. Podbiegła do mnie Iza.

- Mogłybyśmy porozmawiać ??? – zapytała

- O czym ???? – zapytałam

- O Leonie – powiedziałam

- A co spodobał Ci się ???? – zapytałam

- Dlaczego powiedziałaś żebym na niego uważała ??? – zapytała Izabela

- Zranił mnie tak jak nigdy nikt w życiu – powiedziałam

- A co ci zrobił ???? – zapytała Iza

- Nie chcę o tym mówić – powiedziałam

Ciąg dalszy już nie długo POZDRAWIAM
 

 
Przeźmierowo * *





 

 
Jak mija długi weekend ???
 

 
Maciek <3
 

 
Kto już ma w domu ???
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Rozdział 42

Nadszedł kolejny dzień, a Majki cały czas nie było.Minęły już dwa dni od tego jak zaginęła. Oczywiście policja jej cały czas szukała.Coraz częściej myślałam,że może powinnam wyjechać na trochę, zupełnie sama.Wiedziałam, że mamy domek w środku lasu i tam zawsze można się ukryć.

Kamil bardzo mnie wspierał, ale widziałam, że moje problemy go bardzo męczą.A na dodatek miał jechać dzisiaj wieczorem w trasę koncertową na trzy tygodnie.

Moja mama była strasznie zdenerwowana.A co było w tym wszystkim podejrzane ???? To , że Violetta zachowywała się bardzo dziwnie. Domyślałam się, że może coś wiedzieć o zniknięciu Majki, ale mogłam się tego domyśleć, że nic mi nie powie.

Nagle zadzwoniły do mnie Ola i Ania i powiedziały, że musimy się szybko spotkać bo to ważne.

Za godzinę byłam już u nich w domu;

- Słuchaj zauważyłyśmy coś podejrzanego – powiedziała Ola

- Co takiego ???? – zapytałam

- Majka na swoim profilu na facebooku umieściła dzisiaj rano post oraz dodała nowe zdjęcia – powiedziała Ania

- Ale jak to możliwe ???- zapytałam

- Najwyraźniej nikt jej nie porwał – powiedziała Ola

- Albo specjalnie wstawili to żeby odrzucić podejrzenie porwania – powiedziałam

- A słuchajcie tam pisało, że ten post był dodany z Grodkowa – powiedziała Ola

- To jest koło Brzegu -powiedziałam

- Czego ona tam szuka ??? – zapytała Ania

- Czekajcie nasza rodzina tam mieszka – powiedziałam

- Zadzwoń do rodziców – powiedziała Ania

Zadzwoniłam do rodziców i powiedziałam im wszystko oni od razu wsiedli do samochodu i mój brat nas tam zawiózł. Myśleliśmy, że dowiemy się czegoś ciekawego.Ale nasza rodzina powiedziała , że Majka pojechała do Brzegu. Dziwiło mnie dlaczego wypuścili tak młodą dziewczynę samą.

Pojechaliśmy do Brzegu. Stwierdziliśmy,że każdy pójdzie w inną stronę. Biegałam po mieście i nie wiedziałam tak naprawdę gdzie mam jej szukać. Spotkałam Kornele, która postanowiła mi pomóc szukać mojej siostry. Chociaż i tak wiedziałam , że jej nie znajdziemy bo Brzeg był duży jak na szukanie jeden dziewczynki. Nie wiadomo było gdzie jest , co robi i po co tu przyjechała.

Kolejny rozdział już nie długo POZDRAWIAM
 

 
Już nie długo teledysk do Jestem ..... ( sobą )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Kocham to zdjęcie <3

 

 
Jerzy Buzek i Bednarki
 

 
Widać kogo się słucha 3; 18
 

 
Kto chcę żebym dała link do mojego programu POZYTYW ???
 

 
Uwielbiam to <3 Wycisza mnie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Głosujemy na Kamila <3
 

 
Z wywiadu
 

 
Kamilek dostał prezent
 

 
Bednarki się paczy
 

 
Takie zdjęcie z Grecki <3
Kocham
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Najlepszy na świecie Maciuś i Kamilek.
 

 
To jest cudne<3 Aż chce się tańczyć
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Jak wam minęły święta ??? Mi bardzo dobrze, ale teraz jestem chora
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Rozdział 41

Nadszedł kolejny dzień.Miałam spotkać się z Olą i Anią.Byłyśmy umówione w galerii na zakupy i nasze ulubione ciasto.Była godzina 11 00.

Najpierw jechałam autobusem, a potem tramwajem.Dojechałam za godzinę. Chciałam kupić sobie coś wystrzałowego żeby zaskoczyć Kamila.

Rozmawiałam wczoraj z nim i powiedział,że chciałby żebym poznała jego mamę i, że zaprasza nas na obiad w sobotę i chciała żebyśmy zostali na noc.

Ja oczywiście zgodziłam się dlatego postanowiłam, że muszę sobie coś kupić.Miałam nadzieję,że wszystko się jakoś ułoży.

Rozmawiałyśmy z dziewczynami na temat Magdy i czy powinnam jej pomagać czy nie. Ale zastanawiałam się jakby ludzie zachowali się, gdyby takie coś mnie spotkało.

Gdy chodziłyśmy po sklepach spotkałyśmy Maćka ze Stafem. Podeszli do nas;

- Co wy tu robicie dziewczyny???? – zapytał Maciek

- Zakupy , wiecie nam dziewczyną zależy żeby podobać się chłopakom – powiedziałam

- A wy gdzie idziecie ??? – zapytała Ania

- Szukam jakiegoś prezentu dla swojej siostry , ale nie znam się za bardzo. Może mogłybyście mi pomóc ???? – zapytał Maciek patrzą się na nas

- Myślę , że Ola Ci pomoże ona lubi wybierać prezenty – powiedziała Ania

- Właśnie my z Anią spieszymy się – powiedziałam uśmiechając się

Pożegnałyśmy się i poszłyśmy zostawiając Olę z jej ukochanym.

My kupiłyśmy to co chciałyśmy i poszyłyśmy na ciasto do naszej ulubionej kawiarni w galerii. Zaczęłyśmy rozmawiać ;

- Ty naprawdę chcesz pomóc tej Magdzie ??? -zapytała Ania

- Tak , a oś jest w tym złego ??? – zapytałam

- Nic. Po prostu dziwie się, że masz jeszcze na to wszystko siłę , bo po ostatnim czasie – powiedziała Ania

- Właśnie chcę pomagać ludziom. A Magdy sytuacja mnie przeraża – powiedziałam

Nagle zadzwonił telefon. Była to zdenerwowana mama;

- Jest z tobą Majka ??? – zapytała mama

- Nie ma. A coś się stało ???? – zapytałam

- Nie ma jej – powiedziała mama

-Jak to nie ma ?? – zapytałam

- Nie ma. Nie wiem co się stało. Dzwoniłam do wszystkich – powiedziała mama

- Dobra przyjadę zaraz -powiedziałam

Wsiadłam w autobus i zaraz byłam w domu.Wszyscy byli zdenerwowani i nie wiedziałam co mogło się stać.Że może uciekła, ktoś ją porwał,pobił , napadł.

Bałam się że mogła jej się stać jakaś krzywda. Miałam w głowie najgorsze myśli.Bała się,że mogę już jej więcej nie zobaczę, a bardzo ją kochałam.Dopiero w takich sytuacjach uświadamiamy sobie takie rzeczy. Ja żałuje, że nigdy jej tego nie mówiłam.

Marzyłam o ty żeby wróciła.

Przyjechał Olek i zaczęliśmy jeździć po miejscach gdzie może być.Ale niestety, ani u żadnej koleżanki, ani z kolegą, ani u dziadków.Zadzwoniłam do Kamila i chciałam żeby przyjechał do mnie. Oczywiście się zgodził i przyjechał.

Pomagał nam w szukaniu Majki. Mama pojechała na policję. Pokazała jej zdjęcie i chciała żeby jak najszybciej zajęli się tą sprawą.

Ja zmęczyłam się. Noga zaczęła mnie bolec i postanowiłam , że się położę. Kamil położył się koło mnie i zaczął głaska mnie po głowie. Przytulił się do mnie i powiedział ;

- Nie martw się kochanie

- Tęsknie za nią – powiedziałam

- Wszystko będzie dobrze – powiedział Kamil

Potrzebowałam wtedy jego wsparcia i chciałam żeby przy mnie był.Wieczorem rozmawiałam z Olą , która powiedziała , że umówiła się z Maćkiem na kolację u niego w domu. Co prawda to miało być tylko podziękowanie za wybór prezentu.

Słychać było, że jest z tego powodu zadowolona i szczęśliwa. Cieszyłam się jej szczęściem.

Kamil został u nas na noc. Cały czas opiekował się mną. Uspokajał mnie , gdy się budziłam i chciałam żeby zawsze tak było. Kochałam go i chciałam spędzi z nim resztę życia.

To może dziwne, że w wieku 17 lat poznałam swoją prawdziwą miłość, ale to prawda. Kamil też bardzo mnie kochał i chciał zostać ze mną na zawsze.

Ale to, że Majka zaginęła było bardzo podejrzane. Chciałam zamknąć się gdzieś, odizolować się od świata.

Ale nie mogłam zostawić mojej rodziny samej. Nie chciałam im tego robić bo bardzo ich kochałam i wierzyłam że będzie dobrze.

A jeszcze wczoraj rozmawiałam z Majką i oglądałyśmy w telewizji film , rozmawiałyśmy o życiu, ale była zadowolona i nie wyglądało to żeby miała jakieś powody do ucieczki z domu dlatego dziwiłam się co się mogło stać.

Teraz słyszy się o porwaniach, napadach , gwałtach. I bardzo się o nią bałam. Miałam nadzieję, że nic jej nie będzie i , że wróci do nas cała i zdrowa.

- Wszystko będzie dobrze – powiedziałam do mojej mamy

- Nie wiem. Ostatnio tyle złego nas spotkało – powiedziała mama

- Nie powinnaś się teraz denerwować jesteś w ciąży – powiedziałam

Poszliśmy z Kamilem na spacer. chciał żebym się uspokoiła.Powiedział , że wszystko musi być dobrze.

Ciąg dalszy już nie długo POZDRAWIAM
 

 
Oficjalna lista koncertów na maj i kwiecień. Niestety nigdzie nie jadę


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Rozdział 40

Po wszystkich tych sytuacjach wróciliśmy do domu. Fajnie się bawiłyśmy. Koncerty super i trochę odpoczęłyśmy przynajmniej oprócz mojej nogi.

Moi rodzice pogodzili się na całego.Cieszą się,że mama jest w ciąży , a mnie to brzydzi.W kółko nawijają tylko o tym. Majce też nie za bardzo się to podoba tylko Olej jest zadowolony bo już tu nie mieszka i wszystko ma gdzieś, a to my będziemy cierpiały najbardziej.

Myślałam,że już gorzej nie może być, ale mama wymyśliła kolejną głupotę i nie miałam opcji żeby się z tego wykręcić.

Miałam nadzieję, że jeszcze jej to przejdzie, ale się myliłam. Swój plan wprowadziła w życie.

Postanowiła,że zabierze mnie do swojej znajomej. Jej córka mając 15 lat urodziła dziecko. Chciała oddać je do adopcji, ale jej matka się nie zgodziła. Stwierdziła, że musi ponieść wszystkie konsekwencje. Nie wychodziła na imprezy, z przyjaciółkami , a jeżeli uda jej się wyjść to musi podać imię i nazwisko osoby , z którą idzie oraz gdzie.

W sumie to nie wiem dlaczego mama mnie tam chciała zabrać bo przecież ja nie byłam w ciąży tylko ona. Ale chyba chciała pokazać , że takie dziecko to radość , ale dla mnie był to jeszcze większy koszmar niż wcześniej. Ale postanowiłam pójść żeby nie robiła scen.

Gdy tam poszłyśmy byłam przerażona. W domu walało się steki ubranek , zabawek itp. Ja niestety miałam poznać tą dziewczynę.

Miała ona na imię Magda i miała 15 lat. Po tym jak jej chłopak dowiedział się , że jest w ciąży zostawił ją, a teraz oprócz szkoły nigdzie nie wychodzi. Na dodatek wszyscy się tam z niej śmieją , że jest naiwna bo myślała że jak urodzi dziecko to jej ukochany będzie z nią na zawsze , a on miał 18 lat i często chodził na halę sportową miał na imię Mateusz.

Jej historia wzbudzała u mnie jakieś uczucie. To nie była zazdrość tylko współczucie i nie wiem jak bym ja zachowała się w takiej sytuacji to byłoby bardzo trudne.

- Hej Nikola – przedstawiłam się

- Hej Magda – również przedstawiła się

- Mogę cię o coś zapytać ??? – zapytałam

- Jasne – powiedziała dziewczyna

- Trudno jest tak żyć ?? – zapytałam

- Bardzo trudno jestem młodsza od ciebie, a zrobiłabym wszystko żeby cofnąć czas. Moja mama mówiła , że to takie szczęście, a ja najchętniej uciekłabym gdzieś stąd – powiedziała Magda

- Ale to twoja mama chciała żeby mały został ??? – zapytałam

- Tak dlatego to niech ona teraz się nim zajmuje ,a nie ja. Ja jestem za młoda na dziecko – powiedziała dziewczyna

- Każdy popełnia jakieś błędy – powiedziałam

- Ale ty chyba raczej nie – powiedziała dziewczyna

- No właśnie ja popełniłam największy błąd jaki tylko mogłam – powiedziałam

- Możesz o tym opowiedzieć ??? – zapytała Magda

- Jasne.Wiesz co kiedyś za dużo chłopaków zebrało się koło mnie i przez to chciałam się zabić, ale nie warto – powiedziałam

- Wszystko przez chłopaków ??? – zapytała dziewczyna

- Tak. Widzę, że lubisz Kamila Bednarka -powiedziałam

- Tak , ale nigdy nie mogłam pójść na jego koncert – powiedziała

- Dlaczego ??? – zapytałam

- Mama nie chciała mnie pościć – powiedziała Magda

- A ze mną by cię puściła ??? – zapytałam

- Nie sądzę – powiedziała

Poszłam i pogadałam z mamą żeby jakoś namówiła mamę Magdy na to żeby pozwoliła pójść jej na koncert. Bardzo mi na tym zależało bo chciałam spełnić czyjeś marzenia.

Po dłuższej rozmowie zgodziła się. Magda od dawna nie była tak szczęśliwa. Stwierdziła,że musi pójść do sklepu i kupić sobie jakieś fajne ubrania.

Powiedziała, że gdy cała ta sytuacja wniknęła wszyscy znajomi się od niej odsunęli i nie ma żadnej koleżanki i stwierdziła, że ja nią jestem. Trochę mnie zaskoczyła, ale pozytywnie.

Teraz wypadało żebyśmy poszły do galerii na zakupy. Umówiłyśmy się, że pójdziemy po południu.

Kiedy byłyśmy w środku oczywiście nie mogło zabraknąć tam Kamila, który kupował sobie buty. Magda od razu zaczęła się patrzeć, a mnie tylko zapytała dlaczego na mnie nie robi takiego wrażenia.

Magda postanowiła podejść do Kamila po autograf. Oczywiście musiałam podejść tam razem z nią żeby to nie wyglądało głupio.

- Mogę prosić o autograf ??? – zapytała onieśmielona Magda

- Pewnie – odpowiedział Kamil

Ja patrzyłam na parę butów wybranych przez Kamila.Po czym zapytał się ;

- Ty też chcesz autograf ???

- Ja nie. Dlaczego wybrałeś sobie takie buty??? – zapytałam

- Podobają mi się – powiedział chłopak

- Aha -powiedziałam patrząc się ze zdziwieniem

Nagle do Kamila podszedł Maciek i powiedział do mnie CZEŚĆ.

A Magda;

- Znacie się ??? – zapytała

- Tak – powiedziałam

- Skąd ??? – zapytała dziewczyna

- Kamil to mój chłopak – powiedziałam

Magda popatrzyła na mnie ze zdziwieniem , a potem pogratulowała mi, że mam kogoś komu na mnie zależy i kto mnie kocha. Ale wiedziałam, że Magda kiedyś też będzie bardzo szczęśliwa. Innej opcji nie było.

W sumie to był długi i ciężki dzień ,ale opłacało się. Co prawda do dziecka mama mnie nie przekonała.Ale zyskałam nową koleżankę. Może kiedyś to wszystko zrozumiem, ale nie sądzę.

Kamil ucieszył się, że zaczęłam pomagać ludziom. Powiedział, że nie spodziewał się tego po mnie.A zakupy w sumie udały nam się chociaż musiałam odpowiadać na setki pytań. Po ostatnim czasie przyzwyczaiłam się do tego.

Byłyśmy już doskonale przygotowane na koncert. Oczywiście Kamil też bardzo się ucieszył.

Mamy pomysł się i tak nie przydał bo nie przekonałam się do tego wszystkiego, a nie długo podobny koszmar miał mnie spotkać tylko, że na szczęście to nie ja byłam w ciąży<3

Ciąg dalszy już nie długo POZDRAWIAM
 

 
Hejka załoga Jak minął tydzień ???
Dla mnie ciężko, ale na szczęście już sobota i można trochę odpocząć
Macie tu zdjęcia Kamila z koncertu w Katowicach


  • awatar PoProstuMarzycielka: uwielbiam Kamila... strasznie się ciesze, że będzie na dniach gminy w mojej miejscowości <3
  • awatar Gość: superaśnie <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Rozdział 39

Zaraz potem zeszłam na dół. Dziewczyny siedziały w hotelowej kawiarni pod parasolem.

- Słuchajcie już wiem jaki typ dziewczyn lubi Maciek – powiedziałam

- Jaki ??? – zapytała zaciekawiona Ola

- Szczere i trochę nieśmiałe – powiedziałam

- A skąd to wiesz ???? – zapytała Ania

- Kamil mi powiedział. Oczywiście nie powiedziała mu , że tu chodzi o Olę tylko, że jakiejś mojej koleżance się podoba. A wiecie co mnie najbardziej przeraża ??? – powiedziałam

- Co ??? – zapytały dziewczyny

- Maciek lubi szczere dziewczyny więc dlaczego mnie lubi ja na początku przecież oszukiwałam go – powiedziałam

- Nie myśl już o tym , chodź idziemy na próbę chłopaków – powiedziałam

Poszłyśmy w stronę sceny. Pod czas tych koncertów dużo ludzi się tam kręci , dużo samochodów. Przechodząc koło jednego kiosku zauważyłam gazetę, na której było zdjęcie Kamila, a nagłówek ,, Dziewczyna Kamila Bednarka ucierpiała w wypadku,,Wiedziałam , że Kamil był sławny i wiedziałam, że media wiele lubią pisać, ale nie spodziewałam się, że i moje życie będzie na widoku paparazzi. Po raz pierwszy odczułam, że nie mamy do końca prywatności. Kupiłam tą gazetę bo chciałam zobaczyć co w niej piszą. Było tam napisane;

,, Dziewczyna Kamila Bednarka wjechała pod ciężarówkę. Przez kilka dni walczyła o życie , miała operację. Obecnie z dziewczyną jest wszystko dobrze.Jak ukazuje policja to była wina ojca 17- nastolatki. Kamil teraz na pewno będzie bardziej pilnował swojej ukochanej,,

Ciekawiło mnie skąd oni wiedzieli o tym wszystkim, ale to było do przypuszczenia ,że mają swoje sposoby. Teraz postanowiłam zająć się szczęściem Oli. Zamierzałam porozmawiać z Maćkiem. Gdy chłopaki mięli małą przerwę podeszłam do Maćka;

- Fajnie grasz, podoba mi się – powiedziałam

- Cieszę się, że ci się podoba – powiedział uśmiechnięty chłopak

- A nie szukasz dziewczyny ???? – zapytałam

- A co jesteś chętna ???? – zapytał

- Ja nie, ale znam pewna osobę , która chciałaby umówić się z tobą na randkę – powiedziałam

- Ja nie mogę tak na siłę – powiedział Maciek

- Ok , jak chcesz , ale jakby co to wiesz gdzie mnie szukać – powiedziałam

Gdy wróciłam do dziewczyn chciały dowiedzieć się o czym rozmawiałam z Maćkiem , ale i tak im nic nie powiedziałam bo chciałam to załatwić sama.Chociaż wiedziałam, że Radek może mi w tym pomóc.

Wieczorem ma odbyć się wiele koncertów.Strasznie zaczęła mnie boleć noga dlatego idą przewróciłam się.Kamil oczywiście przerażony podbiegł do mnie i zaczął mnie podnosić , pytać czy coś mi się stało. Każdy się tym przeraził. Upadając zdarłam sobie skórę z kolana.

- Boli ??? – zapytał przerażony Kamil

- Trochę szczypie – powiedziałam

- Chodź zaniosę cię do pokoju – powiedziała chłopak

- Nie ma takiej potrzeby – powiedziałam

- Nie możesz dalej iść, musisz się położyć – powiedział Kamil

Miałam już powoli dość, że każdy tylko się mną opiekuje i coraz częściej zadawałam sobie pytanie dlaczego Kamil jest akurat ze mną , przecież mógłby mieć piękną , nieuciążliwą dziewczynę, a nie taką jak ja.

Gdy tak leżałam w pokoju przyszła do mnie Kornela.

- Co tam ??? – zapytała

- Jak widać – powiedziałam

-Kamil powiedziała żebym tu z tobą posiedziała – powiedziała dziewczyna

- Nie wiem po co tu przyjeżdżałam, ze mną są same problemy. A do tego nie mogę nic zobaczyć bo Kamil zaraz każe wrócić mi do pokoju – powiedziałam

- Martwi się o ciebie – powiedziała Kornela

- Wiem, ale chyba za bardzo – powiedziałam

Po południu postanowiłam, że pójdę na spacer. Gdy tak szłam zobaczyłam pewnego chłopaka, który siedział na trawie i opalał się. Widziałam, że miał gitarę i bębenki postanowiłam, że podejdę do niego.

- Hej – powiedziałam

- Cześć – powiedział patrząc się na mnie

- Widzę, że lubisz grać – powiedziałam

- Ty nie jesteś dziewczyną Kamila ???? – zapytał chłopak

- Jestem a co ??? – zapytałam

- Jesteś taka ładna jak na zdjęciu – powiedział

- A my się znamy ??? – zapytałam

- Jestem Kamila – powiedział

Zaraz potem podszedł do nas Kamil.

- To co poznałaś już mojego braciszka – powiedział

- Tak , już się poznaliśmy – powiedział Konrad

- Miałaś leżeć – powiedział Kamil

- Nie będę ciągle leżeć – powiedziałam

Poszliśmy do reszty. Siedzieli w restauracji . My też postanowiliśmy coś zjeść.

Ciąg dalszy już nie długo POZDRAWIAM
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Załoga wszystkim, którzy jutro piszą test życzę powodzenia i przesyłam masę pozytywnej energii od Kamila.
Big up.

 

 
Lał załoga dziękuje Mamy 2 682 wejść.
Udało nam się uzyskać piękny wynik w 112 dni. Kocham was Jesteście wspaniali.
Łapcie Kamila na dobranoc.

 

 
Załoga wczoraj był koncert w OSTRZESZÓW 28.03.2014

Oto kilka zdjęć









 

 
Załoga dzisiaj będzie pierwszy odcinek mojego programu POZYTYW.
Tu też go wstawię
 

 
Głosujemy na Chodź ucieknijmy
http://www.rmf.fm/au/?a=poplista

Sposób głosowania

Na samym dole strony klikamy Facebookowe "Lubię to!" przy jednej z propozycji - "Chodź ucieknijmy" )) lub "Budapest" Georga Ezra. Czasu zostało malutko wiec jeśli chcecie - głosujcie ))



 

 
Załoga dobre wieści Już mogę oficjalnie ogłosić iż 24 kwietnia 2014 odbędzie się premiera CD + DVD, Bednarek live @ Przystanek Woodstock . Płyta będzie dostępna m.in. w sieci salonów empik, empik.com, mediamarkt, saturn, siemashop.pl oraz punkshop.pl